Dzieci-ofiary przestępstw trzeba traktować podmiotowo...

     Dzieci będące ofiarami lub świadkami przestępstw powinny być traktowane podmiotowo - zarówno podczas przesłuchań, jak i innych procedur - przekonywali uczestnicy konferencji "Pomoc dzieciom - ofiarom przestępstw", która rozpoczęła się w Warszawie.

Dwudniowa konferencja dotycząca dzieci- ofiar przestępstw odbywa się w Warszawie już po raz 11. Jej organizatorami są resort sprawiedliwości, Fundacja Dzieci Niczyje i urząd m.st. Warszawy. Poniedziałkowe spotkanie polskich i zagranicznych ekspertów rozpoczęło wręczenie Fundacji Dzieci Niczyje Odznaki za Zasługi dla Ochrony Praw Dziecka. Wręczył ją rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

Otwierając konferencję, minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk podkreślał, że priorytetem kierowanego przez niego resortu jest zapewnienie bezpieczeństwa grupom najbardziej zagrożonym, w tym także dzieciom dotkniętym np. przemocą seksualną. Dodał, że ministerstwo dąży do rozpowszechnienia standardów przesłuchiwania dzieci, nie tylko w zakresie zapewniania im odpowiednich warunków (pokoje przesłuchań - PAP) ale też szkolenia osób biorących udział w takich przesłuchaniach.

Zwracając się bezpośrednio do uczestników konferencji, minister podkreślał, że warto zastanowić się, czy w "przyjaznych warunkach" nie powinny być słuchane także dzieci biorące udział w sprawach cywilnych i rodzinnych.

Na ten problem zwracali uwagę też inni eksperci, podkreślając, że dzieci są niejednokrotnie wykorzystywane przez rodziców np. podczas spraw majątkowych, czy spraw związanych z ustalaniem kontaktów.

Michalak podkreślał, że dziecko w postępowaniach procesowych, w sprawach, którego go dotyczą, musi być podmiotem a nie przedmiotem. Jak dodał, ważne jest jednak, by nie przechodziło przy tym traumy. "Sprawy rodzinne są dla dziecka często trudniejsze od karnych, bo dotyczą ich najbliższych. Włączają się mechanizmy zaprzeczania, gloryfikacja najbliższych. Jest wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę" - ocenił.

Przyznał, że akceptacja dla krzywdzenia dzieci, stosowania kar cielesnych jest w Polsce nadal wysoka. "61 proc. respondentów akceptuje tzw. klapsy, jedna trzecia nie widzi nic złego w karaniu cielesnym dzieci. Droga przed nami nadal nie jest krótka" - mówił RPD.

Z kolei pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania prof. Małgorzata Fuszara oceniła, że konieczne jest zwrócenie uwagi na problem dziecka świadka przemocy domowej. Jak zaznaczyła, ich pozycja nie może być drugorzędna, bo one również są ofiarami przemocy. "Wielokrotnie się spotykałam z takim mitem, przekonaniem, że dopóki dziecko nie jest samo bite, to nie jest ofiarą przemocy" - mówiła. Podkreśliła, że dziecko, które widzi przemoc, też jest ofiarą przemocy.

Podczas inauguracyjnej sesji wręczono Certyfikaty Przyjaznych Pokoi Przesłuchań Dzieci. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dzieci - jako ofiary lub świadkowie przestępstw - powinny być przesłuchiwane jednokrotnie (chyba, że wystąpią szczególne okoliczności - PAP), w specjalnie przystosowanych do tego pokojach; nie powinny być narażone nawet na wzrokowy kontakt ze sprawcą, powinny mieć swojego reprezentanta, gdy ze względu na konflikt interesów nie może być nim rodzic lub opiekun.

W Polsce pokoje do przesłuchań dzieci funkcjonują głównie w komisariatach policji, ale także w sądach lub przy organizacjach pozarządowych. Certyfikat - przyznawany przez ministerstwo sprawiedliwości wspólnie z Fundacją Dzieci Niczyje - stanowi wyróżnienie dla najlepiej przygotowanych miejsc przesłuchań małoletnich i ma motywować osoby zarządzające pozostałymi "niebieskimi pokojami" do podnoszenia standardów.

W poniedziałek takie certyfikaty otrzymało 10 placówek: Dom Dziecka w miejscowości Łobez, sądy rejonowe: w Słubicach, Grójcu, Gorzowie Wielkopolskim, Olkuszu, Lipnie i Radomsku, sąd okręgowy w Olsztynie, Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Nowym Tomyślu oraz Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny Skierniewicka z Warszawy.

źródło: http://wyborcza.pl/1,91446,16832556,Uczestnicy_konferencji__dzieci_ofiary_przestepstw.html

Posłowie opóźniają przyjęcie konwencji o zwalczaniu przemocy

   Posłowie opóźniają przycie konwencji o zwalczaniu przemocy. Część posłów PO wspiera opozycję
 
Na posiedzeniu wtorkowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka posłowie PO, PiS i SP wspólnie zablokowali głosowanie w sprawie konwencji o zwalczaniu przemocy wobec kobiet.

  - Ucierpią na tym tylko ofiary przemocy - komentuje Wanda Nowicka, wicemarszałkini Sejmu.  Komisja nie przyjęła ustawy ratyfikującej konwencję o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Tym razem posłów PiS i SP wsparli posłowie PO, w tym były minister Jacek Rostowski, Elżbieta Achinger, Lidia Staroń i Andrzej Gałażewski. Chcą, by eksperci zbadali jej zgodność z konstytucją. - To wydłuży wprowadzenie konwencji o kilka miesięcy. Takich opinii nie uzyskuje się przecież z dnia na dzień - komentuje Robert Biedroń, członek Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. - PO może dyskutować o tej konwencji, ale nigdy jej nie przyjmie, jej posłowie będą grali na dwie flanki. Wątpię, czy przyjmą konwencję do końca kadencji. Jeżeli PO chce, żeby konwencja była naprawdę przyjęta, Ewa Kopacz powinna zdyscyplinować swoich posłów - dodaje.

Wicemarszałkini Sejmu Wanda Nowicka ocenia, że z powodu zwłoki ucierpią ci, których konwencja dotyczy. - Ofiarami politycznych gierek są kobiety i dzieci. Odłożenie debaty na kolejne miesiące tylko im zaszkodzi - mówi.

Już przed dwoma laty przeciwko konwencji wystąpił Jarosław Gowin, wówczas minister sprawiedliwości w rządzie PO, dziś lider Polska Razem. Przekonywał, że konwencja zagraża "tradycyjnej rodzinie" oraz "promuje feminizm i homoseksualizm". Jej przeciwnicy wytoczyli wiele argumentów przeciw "złowrogiej" ideologii gender. Padło nawet stwierdzenie, że chodzi o przerabianie chłopców na dziewczynki, a dziewczynek na chłopców. Tymczasem autorom konwencji chodziło o to, aby pozbyć się zwyczajów, które narażają dziewczynki i kobiety na przemoc, obrzezanie, przymusowe małżeństwa czy honorowe samobójstwa.

Polska podpisała konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej w grudniu 2012 r.


źródło:http://wyborcza.pl/1,75478,16842908,Poslowie_opozniaja_przyjecie_konwencji_o_zwalczaniu.html


 
 

Jak rozpoznać skutki przemocy?

Jakie są najczęściej spotykane skutki przemocy? Czy oznaki bycia ofiarą przemocy muszą pojawić się natychmiast? Po czym rozpoznać, że nasze dziecko jest ofiarą przemocy? Jakie czynniki sprzyjają występowaniu domowej przemocy? Czym jest zespół stresu pourazowego i co go charakteryzuje?
 

Skutki przemocy

Emocjonalne i społeczne oznaki przemocy mogą się ujawniać dopiero po latach – często już po ustąpieniu aktów przemocy. Do najbardziej charakterystycznych objawów emocjonalnych i społecznych należą: wyuczona bezradność (bierne znoszenie zachowań krzywdzących), napięcie emocjonalne, niskie poczucie własnej wartości, impulsywność (niekontrolowane wybuchy złości), lęk, niepokój, płaczliwość, chroniczny smutek, depresja, poczucie odrzucenia i osamotnienia, skłonność do izolacji, zaburzone poczucie tożsamości, nieufność wobec ludzi, brak zdolności do nawiązywania kontaktów społecznych, wrogość w stosunku do otoczenia, ucieczka (przed mroczną przeszłością) w świat narkotyków, prostytucji, przestępczości, zaburzenia adaptacyjne (ograniczona zdolność skutecznego pokonywania codziennych trudności).

Objawy przemocy pojawiające się u dzieci

Objawy przemocy manifestują się u dzieci szczególnie w: agresywności (także nieuzasadnionej wpływem sytuacyjnym), bójkach, obojętności na kary i nagrody, złośliwości, hałaśliwości, odrzuceniu osób znaczących (rodziców, dziadków, nauczycieli), niepowodzeniach szkolnych, ucieczkach (z domu, ze szkoły), autoagresji (z próbami samobójczymi włącznie). W przypadku przemocy seksualnej dodatkowo są to: częste poruszanie w rozmowie tematów związanych z seksem, wciąganie młodszych dzieci w aktywność seksualną, znacznie przewyższająca wiek dziecka świadomość seksualna, demonstrowanie posiadania tajemnicy.

Skutkami przemocy wobec dzieci pojawiającymi się w dalszej kolejności są:

  1. W przypadku doświadczania przemocy fizycznej: niski poziom samokontroli, agresja, brak samoakceptacji, zaburzenia koncentracji uwagi, brak poczucia realności (ucieczka w świat fantazji), choroby psychosomatyczne.
  2. W związku z przemocą emocjonalną: zachowania autodestrukcyjne, agresja, trudności w tworzeniu więzi z innymi ludźmi, zaniki pamięci, zachowania buntownicze, opóźnienia w rozwoju emocjonalno-intelektualnym.
  3. W związku z przemocą seksualną: podejmowanie ryzyka w sferze seksualnej, niska samoocena, deprecjonowanie swojego ciała, negatywne postawy wobec partnera i seksu, brak satysfakcji z życia seksualnego, trudności w nawiązywaniu kontaktu z płcią przeciwną, prostytucja, przestępstwa seksualne.

Inne problemy

Osoby dorosłe doświadczające przemocy w dzieciństwie z reguły  mają także upośledzone umiejętności rodzicielskie, trudności w utrzymaniu związków partnerskich i problemy w życiu zawodowym (w roli pracownika są konfliktowe i roszczeniowe, w roli pracodawcy zaś bezwzględnie wymagające, co wynika z poczucia zagrożenia i braku zaufania do innych osób).

 

źródło: http://psychologia.wieszjak.polki.pl/relacje/312534,Jak-rozpoznac-skutki-przemocy.html